Poniedziałek chcemy poświęcić kolekcjonerom Austrii i Austro-Węgier.
Przedmioty, które zebraliśmy na aukcji VII z tego działu na pewno zaciekawią niejednego numizmatyka zainteresowanego tą tematyką.

Przygodę zaczniemy od dwutalara Leopolda V bez daty, który został wybity z okazji zaślubin władcy z Klaudią Medycejską w 1626 roku w mennicy w Hall. Jest to odmiana, w której na rewersie napis otokowy zakończony jest dwukropkiem złożonym z rombów.
Piękna, duża moneta może być ciekawym rozszerzeniem kolekcji, a nawet jej ozdobą!

Pozostając w temacie talarów, warto pokazać także okazałego talara Leopolda I z 1704 roku, który oprócz okazałego popiersia władcy na awersie, posiada mocno rozbudowany i ciekawy rewers z dużą liczbą elementów.

Ostatnim talarem, który chcemy dzisiaj pokazać jest już dużo nowszy – za to w okazałej,
starej patynie – talar Franciszka I z 1823 roku z mennicy w Wiedniu. Bardzo ładna pozycja,
nieco mniej okazała od dwutalara Leopolda czy talara Leopolda, jednak dalej pozostająca tańszą alternatywą dużych monet Austrii.

Przenieśmy się jednak kolejne lata do przodu, ponieważ najładniejsze pozycje pod względem urody dopiero przed nami  Dobrym przykładem są 2 guldeny Franciszka Józefa,
które zostały wybite z okazji ‘srebrnego wesela’, czyli w 25 rocznicę zaślubin w 1879 roku
z Elżbietą Bawarską. Co ciekawe, zgody na ślub musiał udzielić sam papież,
ponieważ zaręczeniu byli blisko spokrewnieni. Monetę wybito w stosunkowo niskim nakładzie bo 275.000 sztuk.

Kolejne dwie ciekawe i okazałe monety to 2 floreny, jeden z 1868 roku, drugi natomiast 1883. Dwa egzemplarze, które do nas trafiły są okołomennicze i jeśli komuś brakuje ich w kolekcji,
to będzie to na pewno dobry wybór!

Jeśli chodzi o monety okolicznościowe warto będzie także się pochylić nad piękną pięciokoronówką wybitą z okazji 60 rocznicy panowania Franciszka w 1908 roku, a dla fanów drobnej monety przygotowaliśmy trzy loty po pięć sztuk monet o nominale 1 floren z różnych roczników, większość w wyśmienitych stanach zachowania.

 


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *