Szanowni Państwo.

Już za niespełna 2 tygodnie kolekcjonerzy będą mieli okazję uzupełnić swoje zbiory o monetę, która na polskim rynku aukcyjnym pojawiła się pierwszy raz na przestrzeni 30 lat. Monetę znamy z kolekcji Emeryka Hutten-Czapskiego, Sobańskiego oraz Muzeum Narodowego
w Warszawie, ten jest czwartym znanym, a pierwszym możliwym do kupienia egzemplarzem denara bez daty z mennicy w Łobżenicy. Tyszkiewicz wycenił ten walor na 80 marek w złocie (!), dodatkowo ze znakiem zapytania, co świadczyć może, że takiego denara w ogóle nie widział.

Dodatkowo moneta jest w świetnym stanie zachowania co dodatkowo podnosi klasę oferowanego waloru. Zdecydowanie polecamy i z niecierpliwością czekamy aż moneta trafi do nowego zbioru!

Przy okazji omawiania denara z mennicy w Łobżenicy chcemy Państwu przedstawić kilka monet.

Ogromnej rzadkości trzeciak poznański z pełną datą 1622 wybity za czasów krótkiego nadzoru nad działalnością mennicy Tomasza Schmidla.

Moneta z uwagi na swój wygląd błędnie bywa niekiedy przypisywana mennicy krakowskiej, które to pochodzenie obalił Marian Gumowski (Miejska moneta w Poznaniu, Rocznik Muzeum Wielkopolskiego Rocznik IV, 1928), a ostatnio również Tomasz Poniewierka (Mennica miejska
w Poznaniu na przestrzeni wieków, Warszawski Pamiętnik Numizmatyczny Tom 6, 2018).

Kolejne trzy monety to denary poznańskie z lat 1606, 1607, 1608, wszystkie w max notach i do tej pory jako jedyne (kolejno MS62, AU58, MS62). Monety w takich stanach praktycznie nieosiągalne – jak na ten typ bardzo ładnie wybite oraz z zachowanym połyskiem menniczym.

Zdecydowanie polecamy!

 

   


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *