Na dzisiaj przygotowaliśmy kilka drobnych monet, jednak wybitnych swojej klasie. Większość kolekcjonerów pasjonuje się monetami dosyć pokaźnych rozmiarów, bo jak wygląda miedziany szeląg czy malutki grosz przy talarach, dukatach czy ortach? Na pierwszy rzut oka jest to mała, niepozorna moneta, a zestawiając ją przy większych rozmiarów nominałach, osoba nieinteresująca się monetami z reguły wybierze to co większe. 

Świat kolekcjonerki wygląda nieco inaczej i duża część kolekcjonerów świadomie sięga po mniejsze nominały. Przytaczając słowa świętej pamięci Tadeusza Igera, który początkowo zbierał tylko talary, po pewnym czasie pojawiła się bariera cenowa, która skutecznie utrudniła pozyskiwanie kolejnych walorów, postanowił zbierać trojaki, których było wiele rodzajów, a na relatywnie małym polu było umieszczonych wiele liter, znaków czy herbów. 

Ale na trojaki przyjdzie jeszcze pora… Dzisiaj chcemy pokazać inne drobne monet, które na każdej z naszych aukcji cieszyły się dużym zainteresowaniem. Na pierwszy ogień idzie wyśmienity grosz gdański z 1627 roku, którego znakomity stan zachowania NGC oceniło na MS64, co jest drugim najlepszym wynikiem. Nic dziwnego, bowiem moneta posiada znakomicie zachowany detal, połysk menniczy, a dodatkowo pokrywa ją ładna, naturalna patyna. Egzemplarz absolutnie idealny, który mógłby być ozdobą drobnych monet w wielu zbiorach. 

Nie mniej lubianymi monetami są denary, a od kilku aukcji ogromnym zainteresowaniem cieszą się te z Poznania. Rzadko występują w ładnych stanach zachowania, a ten z naszej aukcji jest w pełni czytelny oraz posiada resztki połysku menniczego. 

Wśród kolekcjonerów po publikacji Cezarego Wolskiego, nastąpił ogromny bum na szelągi Jana Kazimierza, potocznie nazywanych boratynkami. Na aukcji mamy przyjemność zaoferować Państwu wybitny egzemplarz z mennicy w Ujazdowie z 1660 roku, który NGC oceniło na MS63, co jest najlepszym wynikiem dla tego rocznika z tej mennicy. Boratynki w takich stanach są prawdziwą rzadkością i cieszą się ogromnym zainteresowaniem. 

Dla miłośników drobnych monet proponujemy z kolei półgrosza Zygmunta Starego z 1508 roku z mennicy w Krakowie. Przeważnie są to monety z licznymi niedobiciami, wadami czy defektami, z kolei na naszej aukcji w ofercie pojawił się najwyżej oceniony egzemplarz i w tej chwili jedyny oceniony na MS62. Jest to drugi, spośród datowanych półgroszy polskich, ekstremalnie rzadki w menniczym stanie zachowania! 

Na koniec drobny, ale bardzo urokliwy halerz z 1741 roku Augusta III Sasa. Świetna mennicza sztuka z dużą ilością połysku i nienagannym detalem. Wysoka nota gradingowa od NGC – MS64. 

Czy będzie więcej drobnych monet na naszej aukcji? Oczywiście! Zapraszamy do śledzenia naszego Facebooka regularnie, a przekonają się Państwo, że warto być na bieżąco 🙂
Aukcja IX już w dniach 9-10 kwietnia, zapraszamy!
 

 


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.