Dzisiaj przenosimy się do Księstwa Warszawskiego, z numizmatycznego punktu widzenia mamy tam do dyspozycji 5 lat działalności mennicy. Nasz wybór padł na rok 1812, kiedy to już mennicą zarządzał Jakub Benicke posługujący się inicjałami „IB”, a po 17 latach przerwy mennica wraca do bicia monety złotej o wartości dukata. Co ciekawe i zapewne trudne do wyobrażenia sobie w dzisiejszych realiach personel zatrudniony w mennicy liczył….11 osób, w liczbie tej mieścili się zarówno zarządca, dwóch medalierów (między innymi Gotfryd Majnert – ojciec najsłynniejszego chyba fałszerza Józefa Majnerta) jak i probierz 😱😀 – to się nazywa optymalizacja wymuszona realiami…teraz taka ilość osób nie wystarczy do obsługi średniego „spożywczaka”…wtedy wystarczała do obsługi przedsiębiorstwa na barkach którego spoczywał szeroko pojęty ład monetarny całej młodej państwowości..

Na nadchodzącej aukcji postanowiliśmy zaspokoić gusta dwóch równoległych nurtów w dzisiejszej numizmatyce, mianowicie dajemy Państwu do wyboru pomiędzy dwoma dukatami. Pierwszy z nich to moneta ogradowana przez NGC na notę MS63 – zaledwie 7 sztuk ocenione w ogóle jako mennicze, w tym nasza jedyna 63 💪😁, pozycja wybita już nieco zmęczonym wykruszonym stemplem, ale bezapelacyjnie pod względem menniczej świeżości PETARDA. Drugi egzemplarz, to moneta wybita stosunkowo świeżym stemplem, gdzie nawet najwyższe elementy reliefu zdają się być nienaruszone, jedyną jej wadą są mikrorysy, które są niejako wizytówką monet z żółtego kruszcu – idealnie przenoszą najdrobniejsze detale, ale ich kowalność, niestety równolegle staje się ich piętą achillesową i nawet krótka obecność w sakwie skutkuje mikrorysami, zdecydowanie bez przymusu obecności w obiegu.

Reasumując,13 kwietnia zapraszamy na aukcję od godziny 10:00 – www.RDA.onebid.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *