Pozycja 162 10 groszy 1840 fałszerstwo z epoki czyli o niezwykłym egzemplarzu popularnej monety.

Dziś powiemy sobie kilka słów o ciekawostce w postaci fałszerstwa z epoki 10 groszy z 1840 roku.
Jak powszechnie wiadomo, monety o nominale 10 groszy z datą 1840 były bite o wiele dłużej niżby wskazywała na to data…bo aż do 1865 roku!
Jeśli ktoś spytałby nas o najpopularniejszą monetę z zaboru rosyjskiego jaką można dziś spotkać na rynku, to z całą pewnością byłaby to właśnie taka 10-tka.
Spotykana praktycznie wszędzie i od zawsze, bogata w warianty (których p. Jerzy Chałupski z bloga Zbierajmy monety naliczył aż 15!) ale też masowo fałszowana.
Jak rozpoznać więc falsa? Odpowiedź wbrew pozorom nie jest oczywista…

10 groszówki w 1840 roku były bite z podłego stopu bilonowego o nominalnej próbie 0.194 czyli niemal w miedzi!
Tak więc nie kolor przemawia za prawdziwością, czy fałszywością danej sztuki. Robią to…niuanse. Czyli to co w Numizmatyce lubimy najbardziej.

W tym konkretnym przypadku pochodzenie z nieprawego łoża zdradzają właśnie niuanse.
Po pierwsze 8. Krój tej cyfry wyróżnia warianty, więc od razu zwraca tu uwagę wyjątkowo wąskie oczko, znane jedynie z wariantu z cyfrą 1 przebitą na 4 w dacie.
Dalej uwagę zwraca awers – obręcz korony to w oryginalnych 10-tkach prawdziwy majstersztyk, tu zaś mamy 5 ogromnych krop zamiast szeregu drobnych koralików. Podobnie jest ze szczegółami głów orła, czyli ogniwami łańcucha orderowego…

Założenie fałszerza było dość dobre, wykonanie też nie budzi większych zastrzeżeń. Zakładając że moneta została na początku pobielona zapewne przez jakiś czas pozostawała w obiegu, a i fałszerz musiał ich trochę wybić (bo jest to fałszerstwo bite). Widać to po pęknięciach stempla…

Ot taka ciekawostka, jedna z wielu jakie już 24 listopada trafią pod młotek na naszej I Aukcji

https://rda.onebid.pl/auction/1/category/15988/lot/162/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *