Kiedyś ktoś powiedział nam na spotkaniu, że dla zadowolonych tydzień zaczyna się we wtorek Jeśli ten parametr faktycznie decyduje o rozpoczęciu nowego tygodnia, to dla nas faktycznie rozpoczął się dzisiaj, po wizycie komitenta, który zostawił kilkanaście bardzo ciekawych pozycji przy okazji wakacyjnej podróży wzdłuż południa Polski..

Tak oto wrześniowa aukcja wzbogaciła się o miłego dla oka dukata, którego krótki opis pozwoliliśmy sobie umieścić w dzisiejszym poście.

Odmiana z końcówką legendy M D L R P, małą cyfrą 0 w dacie oraz kryzą widzianą jedynie od boku.

Typowe dla dukatów tego okresu ślady gięcia, które w przypadku „miękkich” monet jakimi były złote dukaty jest wręcz normą.

Rocznik 1610 to jeden z najciekawszych w historii gdańskiego mennictwa dukatowego. W roczniku tym istnieje bowiem szereg odmian znacząco różniących się od siebie pod względem typologicznym. Ciekawostkę stanowi fakt zastosowania w tym roczniku – w kilku odmianach – w tytulaturze królewskiej tytułu króla Szwedów, którego Zygmunt III został pozbawiony w 1599 roku. Pomimo tego stosował go i wynikające z niego uprawnienia, np realizując zapisane w Pactach Conventach przyłączenie ziem estońskich do Polski. Jest to ostatni rocznik dukatów z tym fragmentem tytulatury u Zygmunta, co może być powiązane z wygaszaniem konfliktu ze Szwecją, który ostatecznie (w tej fazie) zakończył rozejm podpisany rok później w roku 1611.

Niniejszy egzemplarz należy do późniejszej fazy produkcji gdzie na rewersie widnieje już tytulatura znana np z ortów. Fazę powyższą zawdzięczamy zmianie kierownika mennicy na Daniela Kluwera, który swój urząd sprawował w latach 1610-1618.

Awers: w otoku perełkowym kartusz z herbem miejskim podtrzymywany przez dwa lwy, nad nim wyrastający z siedmiolistnych gałązek trójlistny kwiat na dwuliściowej łodydze, po jego bokach dwie kropki, w zewnętrznym otoku legenda rozpoczynająca się od znaku Łapa niedźwiedzia Daniela Kluwera:
MONE•AVREA•CIVI•GEDANENSIS•1610;

Rewers: w otoku perełkowym popiersie królewskie w koronie czterokabłąkowej z siateczkowanym czepcem, o licznych klejnotach na kabłąkach oraz w obręczy, zwieńczona krzyżem, zbroi pełnej z widocznym naramiennikiem zdobionym motywem sznurowym i kryzie rurkowatej widzianej od boku, z narzuconym na zbroję płaszczem królewskim spiętym klejnotem, w prawo, w otoku zewnętrznym legenda:
•SIGIS•3•D•G•REX•POL•M•D•L•R•P;

BTW, Rzeszów w opinii komitenta okazał się pięknym i czystym miastem, które zdecydowanie zaskoczyło go w pozytywnym słowa znaczeniu Tak więc, jeśli szanowny czytelniku jeszcze nie zaplanowałeś wakacji być może, czas połączyć przyjemne z pożytecznym i odwiedzić RDA w nowej siedzibie w samym sercu deptaka stolicy podkarpacia.


0 komentarzy

Dodaj komentarz

Avatar placeholder

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.