Dzisiaj sprawimy, że fani ortów gdańskich będą mieli problem z zaśnięciem.

Materiał, który przygotowaliśmy jest zdecydowanie wyjątkowy, nie tylko pod kątem roczników, ale głównie stanów zachowania 😉

Zacznijmy jednak od wstępu, w 1608 roku Gdańsk jako pierwszy wprowadza do obiegu pieniężnego ten nominał. Ort w języku niemieckim oznaczał czwartą część jednostki, co w przypadku monet oznaczało ćwierć talara (czyli w tamtych czasach 10 groszy)

Monety te wybijano w grzywnie 16 łutowej, gdzie na 14 łutów srebra przypadały 2 łuty miedzi. Zawartość srebra wynosiła więc niemal 90%! To sprawia, że monety z wczesnych lat w wielu przypadkach zachowują się w tak dobrym stanie zachowania 😉

Wartość orta spadała z roku na rok, ponieważ wartość talara rosła bardzo szybko. Dopiero w 1616 roku komisja uchwaliła bicie podobnych ortów (mniej majestatycznych, jednak nadal ładnych). Dopiero w 1620 roku zaczęto bić tak popularne dziś orty bydgoskie (choć ten z roku 1620 nie należy do popularnych, a wręcz bardzo rzadkich), gdzie zarządcą był Jakub von Emden.

Z ciekawostek możemy powiedzieć, że monety te bito z walca, co dawało dosyć dużą powtarzalność. Mincerzem był wspaniały medalier Samuel Amman, który wyrył między innymi stemple do 100 dukatówki.
Wracając do promocji aukcji, popatrzcie co będziecie mogli pozyskać już w sobotę!

Ort, obok którego zdecydowanie NIKT nie może przejść obojętnie, wariant z kropką nad łapą niedźwiedzia, piękna, złota, stara patyna, fantastyczny detal, który nie ma wad! Egzemplarz idealny, oceniony przez NGC na MS65, co jest maxem. Cena wywoławcza wynosiła 2000, jednak miłośnicy ortów wynieśli cenę na 2 dni przed aukcją na 7000! To pokazuje, jak wyjątkowa jest to pozycja, a z każdą godziną nie możemy doczekać się licytacji tej monety 😊

Jeśli ktoś nie posiada menniczych wczesnych roczników, będzie dobra okazja do uzupełnienia zbioru 😉 menniczy 1611, 1613, czy 1614, jednak w wariancie z małymi cyframi daty z kropką nad łapą niedźwiedzia! Egzemplarz, który Szatalin w specjalizowanym katalogu ortów ocenił na R6! Uroku dodaje wspaniała patyna i naturalny połysk. Niebywała gratka dla bardzo zaawansowanych kolekcjonerów i wielbicieli menniczych blaszek tego władcy. Na pocieszenie będzie odmiana z dużymi cyframi daty 😉

Będą też późniejsze orty, które przeważnie są tańsze. Późniejsze, nie oznacza wcale, że gorsze. W ofercie pojawi się świetny 1618, rzadszy wariant z przebitką daty z roku 18 na 19, a także piękny 25.

Na deser mamy 2 orty bydgoskie. Oba mennicze i oba w nocie MS62. Piękne monety dla kolekcjonerów monet bydgoskich 😊

Szykujemy dla Państwa jeszcze jedną niespodziankę wieczorem, bądźcie więc czujni i uwierzcie, że warto poczekać!

Tymczasem życzymy miłego wieczoru i miłego oglądania pozycji!


0 Komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *