Wracamy do lubianego przez nas nominału. Dzisiaj na tapecie ort Gdański 1658, nota oczywiście odpowiadająca stanowi czyli MS …a dokładniej, to niech pozostanie tajemnicą.

Walor wzbudza szybsze bicie serca – spoglądając na historię ostatnich kilkunastu lat próżno szukać na aukcjach egzemplarza w pierwszym stanie. Cieszymy się niezmiernie, że mimo niewątpliwej rzadkości zagości na naszej aukcji.

Moneta nie bita, a tłoczona na prasie walcowej, co ciekaw,e prawdopodobnie, gdyby nie bogaty gdański handlarz zbożem Kasper Goebel byłaby wybita… bo to właśnie na nim, a w zasadzie na jego środkach finansowych oparta była dystrybucja tych, jakże drogich na tamte czasy urządzeń, wynalezionych przez mincerza królewieckiego Hansa Suppela. Według źródeł zakup takiej maszyny przez elektora saskiego opiewał na kwotę 4000 talarów- czyli mniej więcej czteroletnia pensja dyrektora mennicy. Bez solidnego kapitału trudno byłoby rozpropagować to urządzenie Na dzisiejsze czasy można by powiedzieć, że był tak zwanym „aniołem biznesu” 😉 Wracając do oferty, krążek w pełni okrągły, a więc stempel na walcu wygrawerowany był już lekko owalnie, aby uniknąć efektu rozciągnięcia podobnego do obróbki paska blachy w cywarkach, relief wysoki i ostry, jak na ten typ monety można pokusić się o stwierdzenie, że wybita niemal idealnie. Temat technik menniczych pojawi się w szerszym zakresie na naszej stronie, gdy tylko uporamy się materiałem na pierwszą aukcję, bo jest o czym pisać, jest o czym rozmawiać – znajomość tych procesów znacząco ułatwia zarówno prawidłową ocenę stanu zachowania monety, jak i weryfikację jej oryginalności.

Nie pozostaje nam nic innego jak zaprosić na aukcję 😀 Pamiętajcie – 24 listopada start godzina 16:00.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *