Trochę prowokacyjnie dzisiaj rozpoczniemy 😉

W ostatnich dniach daje się dostrzec na facebooku polemika pomiędzy przeciwnikami, a zwolennikami szeroko pojętego gradingu monet..a grading to nie diabeł i straszny nie jest, to jedynie kolejna skala oceny przyjęta przez sporą rzeszę kolekcjonerów na całym świecie, jako ułatwienie czy to wymiany, czy sprzedaży przedmiotów na odległość, które w znacznym stopniu minimalizuje nierzetelny opis przedmiotu. Posłużymy się tutaj prostym przykładem pozycji na naszej aukcji – 10 groszówki 1793. W naszej subiektywnej bądź co bądź ocenie egzemplarz ten jest pozycją menniczą, z co najwyżej małym minusem, nawet na dużym powiększeniu nie widać nic prócz dosłownie kilku mikrorys, w zasadzie nieskazitelne tło, relief ostry, a jednak krążek zapewne przez nieświeżość liter na rewersie otrzymał notę AU58 – czyli stan 2+…surowo ????

….i tu dla niektórych zaskoczenie….to i tak w skali numerycznej jest górna półka, gdybyśmy prowadzili działalność w latach 60-tych, ten egzemplarz w mniemaniu obowiązującej tabeli stanu monet jest ledwo w środku tabeli jako Z3 ! 😱😅

Tak więc na dłłuuuuugo jeszcze przed gradingiem, trzeba było naprawdę mocno przypatrywać się monecie i liczyć pod lupą mikroryski, żeby jednoznacznie stwierdzić, że jest ona mennicza….😀

Generalnie nie ma co się spierać o wyższość lub niższość gradingu – zwolennicy kupują i uśmiercają, przeciwnicy kupują i rozbijają…to się nazywa demokracja…😊 My 13 kwietnia uszczęśliwimy wszystkich – dostajecie gotowe pudełka, które można rozbić lub zatrzymać w niezmienionej postaci, dostają Państwo również całkiem sporą grupę monet, którą można wysłać samemu i cieszyć się z kolejnym „maxów”. 💪

Zapraszamy i do zobaczenia 13 kwietnia o godzinie 10:00 www.RDA.onebid.pl

P.S. Co sądzicie o przyjętej tabeli (opublikowana pierwotnie do dyskusji publicznej w czerwcu 1965 i zatwierdzona w grudnia tegoż roku) ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *